Nie wszystko złoto co się świeci...GR Jolly Jewels 103


Niestety jak każda kobieta lubię błyskotki, dlatego też lakier Golden Rose z serii Jolly Jewels tak bardzo mi się spodobał. Chodziłam za nim dłuuuuugo, pytałam i zamawiałam w zaprzyjaźnionej drogerii. Niestety przedstawiciel marki nie dowoził od ponad miesiąca mojego złotka, dlatego postanowiłam udać się do stoiska GR w jednym z CH we Wro, aby go wreszcie wypróbować.



 Lakier na stoisku GR kosztował mnie 12,90zł. ( WTF strasznie drogo...w osiedlowej drogerii lakiery z tej serii można było nabyć za 10 zł. ).
Pojemność to 10,8ml przeznaczona do zużycia w 8 miesięcy od otwarcia. Dla uzyskania powyższego efektu, paznokcie należy pokryć 2 glutowatymi warstwami lakieru. Lakier niestety adekwatnie do zawartości brokatu, a także drobinek oblepia cały pędzelek i nieco utrudnia jemu pracę. Warstwy nie są cienkie, niestety konsystencja uniemożliwia jego dozowanie. 2 warstwy schły raczej standardowo co było dla mnie ogromnym zaskoczeniem, nastawiałam się na godzinne nie użytkowanie dłoni. Co do zmywania to rozwodzić się nie będę...czeka nas długie molestowanie paluchów zanim ten uporczywy brokat zechce się z nich zmyć....opcja na folię aluminiową jest dużo szybsza.  I teraz największy minus...lakier nałożyłam wieczorem i grzecznie położyłam się spać...niestety następnego dnia z rana po porannej toalecie swojej i dziecka, zjedzeniu śniadania i ogólnym ogarnięciu domu zauważyłam iż na palcu wskazującym pojawił się dość sporych wielkości odprysk... po kilku godzinach odpryski pojawiły się na innych płytkach....skandal, nie wytrzymał nawet 24 godzin.


 Efekt jaki daje ten lakier jest fenomenalny, rewelacyjny, mistrzowski, jednak samo użytkowanie dyskwalifikuje go na przedbiegach. Szkoda

Ogólna Ocena
1/6


72 komentarze:

  1. o tak ja posiadam czarny ze złotymi drobinkami i poza tym że pieknie się prezentuje nic dobrego w nim nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytałam wiele negatywów, ale musiałam sprawdzić na własnej skórze ( czytaj paznokciu) ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. przypuszczalnie inny kolor tu w niczym nie pomoże...chyba wszystkie mają tę samą wadę ;)

      Usuń
  3. Mnie ta cała seria GR średnio się podoba.
    Choć, przyznaję, że w niektórych połączeniach ładnie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. cała seria Jolly Jewels to moi ulubieńcy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ups! Trochę go zjechałaś ;) Ja tam uznaję, że takie lakiery są dla mnie bardziej imprezowe, więc kiepska trwałość mi nie przeszkadza, a bez bazy peel off pewnie ich nawet nie tknę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasłużył na taką krytykę...uwierz mi.
      Jak dla mnie ta trwałość to nieporozumienie...dłużej się go zmywa niż nosi na paznokciach...hehe ;)

      Usuń
  6. Szkoda,że taki nietrwały,bo naprawdę fajny:/

    OdpowiedzUsuń
  7. drogi niestety :( ale efekt bardzo zachęcający! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już nawet cenę bym ścierpiała...gdyby tylko był nieco trwalszy ;)

      Usuń
  8. Widziałas różowy i niebieski z tej serii ? Sa przepiękne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystkie są cudne, ale to jedyna ich zaleta ;)

      Usuń
  9. wyglada bosko ..i to tyle w temacie heh :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam go, mam, ale jeszcze nie przetestowalam. Wrócę do domku to zrobię sobie JJ mani. Może warstwa jakiegoś topu by pomogła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może?? gdybyś znalazła jakiś patent na niego koniecznie daj znać ;)

      Usuń
  11. mnie jakoś szał na te lakiery Z GR nie dopadł i chyba nie dopadnie :D była u mnie koleżanka, która go miała na paznokciach jeden dzień a wyglądało jakby go miała tydzień :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to...a Cammie ostrzegała, ale oczywiście uparciuch jestem i mimo negatywów kupiłam...mam za swoje ;)

      Usuń
  12. trochę lepiej sprawdza się na jakimś lakierze bazowym, ale i tak rewelacji nie ma :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdyby chociaż 48 godzin dał radę...byłabym zadowolona ;(

      Usuń
  13. Efekt piękny, szkoda, że reszta wypada tak słabo...

    OdpowiedzUsuń
  14. Nienawidzę zmywać brokatów! Jak dla mnie to taki trochę imprezowy lakier, więc na jedną noc się nada akurat:D Jeśli jednak na co dzień to powinien więcej niż 24h wytrzymac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wyobraź sobie po tej imprezowej nocy, że stoisz przy obdrapanych pazurkach i z 10 wacikiem z rzędu ścierasz resztki uporczywego brokatu...żyć się odechciewa z takim lakierem na jedną noc ;) Heh

      Usuń
  15. kurde, a wygląda tak niewinnie..

    OdpowiedzUsuń
  16. A tak bardzo kusiła mnie ta seria, no cóż..chyba poszukam czegoś ciekawszego. :) dzięki za opinię, odwiodłaś mnie od kupienia badziewia :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uuu, no to rozczarowanie :( Ja swojego JJ 114 jeszcze nie testowałam, więc nie wypowiem się na temat trwałości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daj znać jak już go przetestujesz...jak widać opinie nie są jednoznaczne ;)

      Usuń
  18. mam ten sam kolor i u mnie trzymał sie 3-4 dni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nakładałaś go solo czy na jakiejś bazie???A może z top coat'em???

      Usuń
    2. nakładałam go na odżywkę z eveline :)

      Usuń
  19. Cóż po tym, jak widziałam notkę zakupową, wiedziałam, że pojawi się ten post... u mnie nie dotrwał nawet do imprezy wieczornej, gdy się rano nim potraktowałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa jestem dlaczego u jednych nie trzyma się nawet 24h, a u innych pięknie prezentuje się kilka dni???

      Usuń
  20. też się skusiłam i już żałuję, bo po 1,5 dnia zmywałam mani

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co niestety do najłatwiejszych i najprzyjemniejszych czynności nie należy ;)

      Usuń
  21. slicznie to fakt...bardzo mi sie podobaja takie efekty na paznokciach,ale przestalam tak malowac,bo naprawde ani sily,ani zdrowia ani cierpliwosci nie mam do zmywania tego cuda z plytki paznokcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musimy zatem skusić się na tą bazę z Essence peel off...z nią zmywanie to banał ;)

      Usuń
  22. to jestem zaskoczona brakiem trwałości GR bo zazwyczaj nie ma z tym problemu, ale przy takiej ilości brokatu to chyba wszystko jasne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tak zwaliłabym całą winę na brokat choć u mnie lakiery GR nie koniecznie się sprawdzają ;)

      Usuń
  23. Ojej jestem straszna zaskoczona, że tak okropnie się spisał.

    OdpowiedzUsuń
  24. aktualnie noszę o tym wykończeniu fiolet JJ i wszystko jest cacy :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ciekawa jestem gdzie tkwi problem ;)

      Usuń
  25. Jestem napalona na te lakiery :D Kupiłam sobie nawet specjalny lakier podkładowy z Essence, który ułatwia usuwanie tych brokatowych lakierów. Gorzej z trwałością...ale inne lakiery Golden Rose tez mają tą wadę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez się musze skusić na ten peel off...a co do trwałości GR to mam podobne zdanie ;)

      Usuń
  26. ja bardzo lubię taki biżuteryjny akcent na paznokciach- a trwałość tych lakierów to chyba sprawa indywidualna: u mnie wy3mują do 5ciu dni! nie wiem czy to kwestia bazy, samego egzemplarza lakieru czy może płytki paznokcia?...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie jestem ciekawa bo paznokcie są już w dużo lepszym stanie niż jeszcze miesiąc temu, jako bazy użyłam odżywki, którą nakładam pod każdy lakier i zawsze jest ok...może faktycznie sam egzemplarz nie był pierwszej świeżości??? W każdym razie zawiodłam sie strasznie ;)

      Usuń
  27. Lakier wygląda pięknie. Ciekawa jestem o co chodzi z tą trwałością, bo ja mam taki sam tylko srebrny i trzyma się długo... Co prawda maluję połowę paznokcia, ale cóż... ciekawe...
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jakiej bazy używasz???

      Usuń
    2. Kolacja w domu? Wspaniale! Tym bardziej nic nie stoi na przeszkodzie, żeby się wystroić ;)
      Bazy właściwie nie używam, stosuję odżywkę Sally Hansen (w niebieskiej buteleczce).
      Pozdrawiam,
      Asia

      Usuń
  28. Mam inny kolor, i jestem bardzo zadowolona;) Cena mnie jakoś nie przeraziła, wiem,że az tak czesto nie będe nim malowała paznokci, i tak szybko się nie skończy pewnie;))!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie cena zdenerwowała tak bardzo, ponieważ teoretycznie w osiedlowej drogerii powinny te lakiery być droższe, a tu przebitkę cenową wprowadziło stoisko firmowe Golden Rose...jakieś to dla mnie nielogiczne ;)

      Usuń
    2. Podejrzewam, że lakiery z tej serii zrobiły się popularne, więc podnieśli ceny:/

      Usuń
  29. śliczny lakier :) myślałam, że skoro taki lakier i to dobrej firmy, to powinien dłużej się trzymać... a tu porażka. Dobrze, że ostrzegłaś, bo nie jako pieniądze zostałyby wydane w błoto jeśli bym go zakupiła. Pewnie cudowny połysk i brokat, trochę to rekompensują .. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Po 24h i pojawiają się odpryski? Kiepsko, w zasadzie nie do zaakceptowania :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie da się ukryć, zmywanie bez bazy peel off to koszmarrr ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. efekt przepiękny, mam jeden kolor z tej kolekcji i pomalowałam nim paznokcie jeden i ostatni raz;D

    OdpowiedzUsuń
  33. Te lakiery sąpiękne, ale nieste opinie o ich trwałości są niezbyt pochlebne.

    OdpowiedzUsuń
  34. Wygląda pięknie! Szkoda, że taki nietrwały:(

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo dziekuje za komentarz :)
    Kolor wyglada swietnie,ale rzeczywiscie brokatowe
    lakiery to jeden wielki problem przy zmywaniu :( A szkoda,bo mam do nich slabosc..

    OdpowiedzUsuń
  36. To ja się zastanawiam, jak wyglądała ta poranna toaleta, której nie przetrwał świeżo nałożony lakier? :P Cha cha.

    OdpowiedzUsuń
  37. hej, czy mogłabyś powiedzieć o co chodzi z tą metodą na folię aluminiową?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oto link do zmywania za pomoca folii aluminiowej;

      http://kosme-tiki.blogspot.com/2011/09/zmywanie-brokatowych-lakierow-sposob-z.html

      Usuń

Translate

 

Lubiani i obserwowani