PIERRE RENE szuka domu


We wtorek podskoczyłam do malusiej drogerii VICA, którą uwielbiam za świeże i nieobmacane kosmetyki. Celem wyjścia z domu było poszukiwanie włosowej inspiracji, nowa długość już jest więc i kolor przydałoby się zmienić. Wróciłam do domu bez farby, za to w ostatniej chwili chwyciłam za błyszczyk od Pierre Rene i lakier do paznokci marki Softer???butlę pokazywałam już na FB, ale na pazurku poniżej widoczne są pierwsze testy.


Lip tint, to nie to samo do czego przyzwyczaiły nas długotrwałe farbki z Bell. W przypadku Pierre Rene mamy doczynienia ze zwykłym  błyszczykiem. Ponieważ na sobie miałam go, aż RAZ...niewiele mogę o nim powiedzieć...zewnętrznie, estetyczny i funkcjonalny.


 Sympatyczny system dozowania produktu i precyzyjny pędzelek to spore atuty produktu.



Niestety, nie trafiłam z kolorem. Próbki testerem były jakby bardziej koralowe ( a może to drogeryjne światło?). W domu testy naustne wykazały, zbyt dużą dawkę czerwieni w tej pomarańczy. Kolor zdecydowanie nie mój...



Która z Was ma ochotę go przygarnąć, coby się u mnie nie zmarnował???

Piszcie śmiało w komentarzach...


* w niedzielę na FB wrzucę wyniki poszukiwań nowego właściciela...Powodzenia ;)

31 komentarze:

  1. Ja, ja ,ja z chęcią przygarnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. eee spoźniłam się :) ale i tak jestem ciekawa efektu na ustach :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Angela będzie losowania...także Twój komentarz również traktuję jako zgłoszenie ;)

      Usuń
  3. Też się niestety spóźniłam :( Kolorek na ręce nawet taki dosyć ładny wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a wiesz, ze nigdzie nie widzialam tych blyszczyków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wcześniej również nei zwróciłam na nie uwagi ;)

      Usuń
  5. Kochana, a gdzie dokładnie jest ta drogeria? ;> Jeśli oczywiście zakupiłaś to cudo we Wrocławiu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w Obornikach Śląskich, niestety ;)

      Usuń
    2. Ajć, szkoda... Chociaż Oborniki nie są aż tak daleko, więc kiedyś muszę namówić Mojego by mnie tam zawiózł ;)

      Usuń
  6. Oczywiście, że bym go przygarnęła... taki piękny kolor? To grzech odmówić!

    OdpowiedzUsuń
  7. Również z chęcią przygarnę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również z przyjemnością bym wypróbowała :) kolorek na dłoni mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też z chęcią bym go wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo chętnie go przygarnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba nie potrafiłabym pomalować ust pędzelkiem ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny kolor ;) Też bym chciała go wypróbować :))


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja ja ja!:) Chętnie przygarnę;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny kolorek, strasznie mi się podoba ;) Tez bym chciała ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie widze się w takich kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny błyszczyk! Tej marki jeszcze nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Błyszczyków mam duzo, dam szanse innym ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. cudny kolor, chętnie bym go ugościła na swych ustach :D

    OdpowiedzUsuń
  19. lubie te blyszczyki jako farbki, mialam z meybeline, bell ale nie umiem trafic w kolor, mam wraeznie ze na testerach sa troszke inne odcienie. ten kolor wydaje sie ladny.

    OdpowiedzUsuń
  20. oo nie wiedziałam że Pierre Rene też ma tinty, od ostatniej biedronkowej promocji na Bell się w nich zakochałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Błyszczyk wydaje się fajny ale niestety to również nie mój kolor :/ Ale tak ogółem to firma ma świetne błyszczyki - dużo razy próbowałam

    Zapraszam : http://looknieszokiem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. ładny ten kolorek nawet :) z zakupami w drogerii zawsze jest tak,że albo nie ma albo kolory zupełnie nie prawdziwe

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawy, mogłabym go przygarnąć :)

    OdpowiedzUsuń

Translate

 

Lubiani i obserwowani