W 50 pkt. o mnie samej/TAG co to go zrobiła już cała blogosfera...



Lekko nie było, ale mam nadzieję, ze dotrwałyście...


39 komentarze:

  1. Uwodzisz oczami :>
    Też jestem zosia samosia, nie potrafię (i chyba nawet nie chcę) prosić o pomoc.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pod kilkoma pkt mogłabym sie podpisać :) Też boje sie szczypawek, a jako dziecko do tego stopna, ze w najwieksze lato w nocy musiałam mieć przykryte uszy, żeby mi do nich nie wlazły !!! :) I też lubię zaklnąć siarczyście :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pająkami, szczurkami i innymi takimi mogłabym się nawet zaprzyjaźnić, ale szczypawice mnie przerażają... cholerstwo takie obrzydliwe ;)

      Usuń
  3. Ależ ja Ci zazdroszczę tych trzech lat we Włoszech! Od dawna marzę o tym, żeby zacząć się uczyć włoskiego, ale mieszkanie tam to musi być najlepsza szkoła językowa. Pewnie mówisz perfekcyjnie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama sobie zazdroszczę i chętnie bym wróciła, ale z cała rodziną to już nei takie proste. A co do języka to już sporo zapomniałam niestety ;)

      Usuń
  4. ciekawe rzeczy napisałaś o sobie :) lubię takie posty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam czytać odpowiedzi na ten tag, ale jakoś sama nie mogę się do niego zebrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale fajnie, że byłaś 3 lata we Włoszech. Zazdroszczę :) Właśnie robię ten tag i niedługo opublikuję, bo zbieram się do niego już parę tygodni hah.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dowiedziałam się o tobie znacznie więcej niż wiedziałam. Bardzo fajne ciekawe odpowiedzi, też jestem śpiochem, ale trochę mniejszym niż ty :P

    www.ankais.blogspot.com ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze podziwiałam ludzi, którzy potrafią tańczyć... Ja niestety mam zerową koordynację ruchową :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nienawidzę wszystkich szczypawic! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kilka punktów idealnie do mnie pasuje.
    Ciekawi mnie mocno punkt 11 :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałabym zobaczyć, jak tańczysz :) zazdroszczę robienia szpagatu :)

    PS Piękne oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę fankę szybkiej jazdy i dobrych aut, jak miło! Też chciałabym wyjechać w przyszłości do Ameryki :) Zazdroszczę prowadzenia Porsche i Ferrari! ;o

    OdpowiedzUsuń
  13. hehe przed ostatni punkt spoko ;D tak po za tym to wcale nie robisz fatalnego pierwszego wrażenia, wręcz przeciwnie! a w ogóle śliczna jesteś. hmmm, zaskoczyłaś tym tancem, podziwiam bo ja jestem zupełnym beztalenciem w tym temacie. biegania też nienawidzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czyli nerwusek z Ciebie:D
    Też jestem uzależniona od kawy i szybkich samochodów, ale Ferrari nie miałam okazji prowadzić:)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja też lubię sobie dłużej pospać :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Trochę mamy wspólnego :) tak samo mam kawą i spaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. tez lubię długo spać:) dawniej 11:00 to było minimum, teraz nie mogę sobie na to pozwolić:P

    OdpowiedzUsuń
  18. Też chciałabym kiedyś pomieszkać za granicą ale potem wrócić do Polski ;) Niektóre mamy wspólne ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Widzę kilka ciekawostek :)))
    Z tym budzącym słońcem mam tak samo!

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie cała nie cała blogosfera ;) ja nie zrobiłam i nie zrobię, bo nie lubię ;P

    OdpowiedzUsuń
  21. w 1/5 jestem taka jak Ty,zgadzam się z 10 odpowiedziami dokładnie :)
    fajnie Cie bliżej poznać,ja jeszcze nie robiłam tego tagu bo myślałam że ktoś ma mnie do niego zaprosić haha :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedyś również piłam więcej niż nie jeden facet... ;) I też jestem zmarzluchem i nałogowo piję kawę ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja również kiedyś na imprezach piłam więcej niż nie jeden facet... ;) Również jestem strasznym zmarzluchem i nałogowo piję kawę ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Przeczytałam od deski do deski - chyba to te Twoje oczy mnie zahipnotyzowały ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo fajny pomysł na wykonanie tego tagu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. 3 lata we Włoszech?! ojaaaaa ojaaaaaaaaa... chciałabym.

    OdpowiedzUsuń
  27. Też mam chorobę lokomocyjną :((
    I zazdroszczę 3 lat we Włoszech! :)
    W ogóle ten TAG jest świetny.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ooo też jestem nerwusem i często kłócę się z moim chłopakiem, ale nie powiem, że to uwielbiam. Wolałabym, aby kłotnie były znacznie rzadziej ;) Zaciekawił mnie fakt, że tańcem nowoczesnym zajmowałaś się zawodowo :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Lubię planować. Wszystko zapisuję w terminarzu i staram się trzymać wyznaczonych celów, aczkolwiek różne wydarzenia często komplikują mój rozkład dnia, co wyprowadza mnie z równowagi.

    Również należę do grona kobiet, które lepiej dogadują się z facetami. Dotyczy to zarówno sfery zawodowej, jak i prywatnej. Mam 3 przyjaciół i tylko jedną przyjaciółkę.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja także jestem strasznym śpiochem. Dobrze, że napisałaś tyle faktów, miło się czytało. :)
    A Tymczasem zapraszam Cię do wyzwania na moim blogu - http://substancja-dajaca-zycie.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  31. dotrwałam i się upewniłam, że barwna osoba z Ciebie, widzę, że większość blogerek uwielbia punktualność :)

    OdpowiedzUsuń
  32. nie wiedzialam ze masz cos wspolnego z tancem... :) bardzo mi brauje mojej grupy ale dla studiow nie moglam sie poswiecic i zostac w rodzinnym miescie.

    bardzo Ci zazdroszcze wloch! i najchetniej tez zjadam kanapki z pomidorem i cebula :)


    Chetnie bym sie dowiedziala coz to za zabieg?

    OdpowiedzUsuń

Translate

 

Lubiani i obserwowani