Mini zakupy na detoksie vol.2

Witam wszystkich nieśmiało zaglądających do mnie...
...właśnie wróciłam z zakupów spożywczych i padam ze zmęczenia
...oczywiście przy okazji odwiedzin pobliskiej miejscowości, 
nie odmówiłam sobie zajrzenia do nieznanej mi wcześniej drogerii Vica.
Nigdy nie widziałam tej sieci drogerii, a tu się okazuje, że jest ich 20 w  całej Polsce.
Drogeria jak drogeria..zaopatrzona podobnie do rossmanna czy natury...wszystko i nic, 
ALE......TADADADAM  na końcu sklepu znajduje się 6 szaf:
Pierre Rene
Bell
Rimmel
Essence
Miyo
Hean

Oj jaka byłam szczęśliwa widząc szafę MIYO. 
Z przyczajki udało mi się zrobić kilka fotek:









Oczom mym ukazał się przepiękny lakier do paznokci MIYO w kolorze kobaltowym.
Zabrałam go ze sobą  i pognałam do kasy.....
......A TAM....TADADADAM imperium lakierowe.
Pani po cichaczu pozwoliła mi zrobić fotki:




SOFTER nie znam tej firmy, ale kolorki są ciekawe. Next time

POEZJA nie znam, ale kupiłam i opowiem później

CORAL znam, ale tylko z Waszych recenzji. Sama jeszcze nie miałam. Next time.

GOLDEN ROSE wiadomo

MATT EFFECT oj tych nie zauważyłam, no przecież bym wzięła :( nie znam, ale o matowych lakierach od dawna marzyłam, a te wyglądają ( z nazwy) na matowe i kolory też są fajne.Next time




Oj podobało mi się, 
wybrałam 3 szt i szybko za nie zapłaciłam...bałam się, że się jeszcze na coś skuszę. Kobaltowy z MIYO wrócił do szafy bo znalazłam dużo ładniejszy. Ceny większości z nich to 4,99zł. Jak przypuszczam nie jest to cena, która mogłaby Was powalić, ale mnie miło zaskoczyła ogólnie obecność tych wszystkich marek w drogerii, o której nigdy w świecie nie słyszałam.


Powiem kolokwialnie...zajarałam się.. i dałam się ponieść chwili
Jak już wspomniałam w pierwszej części "zakupów na detoksie", mój szlaban trwa do końca czerwca...

...ALE TADADADAM  w poniedziałek udało mi się odsprzedać stary ciuszek ( stary w sensie już nie używane, ale w dobrym stanie, żeby później nie było)  i tym samym 20złociszy mogłam przeznaczyć na swoje tajemnicze mini zakupy. 
A oto one:
MIYO lakier zapachowy tropicana kolor 31     8ml. za 4,99zł.

POEZJA 9ml.  kolor 5/2  za 4,99zł.

POEZJA 9ml. w kolorze 49/4 za 4,99zł.

JOANNA rozjaśniacz w spreju 150 ml. za 6,99zł. 


A i jeszcze w biedronce kapciochy za 3,99zł. Tylko bierzcie rozmiar większe.


W niedalekiej przyszłości na pewno pojawią się recenzje w/w lakierów, 
a i rozjaśniacz padnie ofiarą mojej oceny. 

Jak Wam się podobają spontaniczne zakupy?


12 komentarze:

  1. O mama mija :O Ile lakierów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdyby tak mieć je wszystkie...

      Usuń
    2. To chyba co godzinę malowałabym paznokcie innym kolorem :p

      Usuń
    3. Dodaj jeszcze te lakiery, które były w szafach...łojoj...rok to za mało na przetestowanie ich wszystkich

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. uwierz mi..bezpieczniej na zdjęciach niż na żywo

      Usuń
  3. swietna ta drogeria :)))) fajnie ze Ci zdjecia pozwolili zrobic - normalnie raczej nie chca:))) - obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma się tą siłę perswazji...hehe

      Usuń
  4. Rozjaśniacz z Joanny jest bardzo dobry. Polecamy. Kiedyś miałyśmy okazję wypróbować. Ale to bardzo dawno dawno temu. Sklep boski. Tyle lakierów !!!!!!!
    Jednym słowem raj dla oczu !!! Czekamy z niecierpliwością na recenzje. Buźka:*
    +Obserwujemy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem po pierwszych testach...trochę sianowate są po niej włosy..ale się nie uprzedzam.

      Usuń
  5. Jeeej:) uwielbiam takie lakierowe kosze:D Tylko potem przy kasie portfel płacze...;)
    Niezłe produkty i ceny ma MIYO, fajnie, że masz je pod nosem;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ahh mogłabym tam zamieszkać.. :P

    OdpowiedzUsuń

Translate

 

Lubiani i obserwowani