Toffik od Art de Lautrec nr 464

Na życzenie większości, która wypowiedziała się pod wpisem prezentującym rodzeństwo od Lautrec, dziś zaprezentuję nr.464. Jest to piękny odcień w kolorze toffi, a w zależności od padania światła można w nim znaleźć nutę delikatnej rudości. Jak już wspomniałam we wcześniejszym poście, Art de Lautrec to lakiery francuskiej marki dystrybuowane przez Ados Cosmetics.




 Lakier kupiłam w osiedlowej drogerii za 8,50zł. W buteleczce mieści się 12 ml. bardzo napigmentowanego lakieru, którego wystarczy 1 warstwa do pełnego i idealnego krycia (efekt ze zdjęcia). Konsystencja jest nieco bardziej gęsta, ale nie sprawia nam żadnych problemów. Idealny czas wysychania ok. 5min bez wspomagaczy. Pędzelek smukły, okrągły i długi dobrze rozprowadza lakier bez smug i oblizywania skórek. Na pazurkach trzyma się 2 dni bez skazy, trzeciego dnia zaczynają się ścierać końce...dodam tylko, że lakier położony został solo bez żadnych top coat'ów.



Lakier po otwarciu należy zużyć w ciągu 6 miesięcy i pomimo, iż strasznie przypadł mi do gustu jego fenomenalny, uniwersalny odcień, sposób nakładania, ekspresowe tempo wysychania, a także bardzo elegancka buteleczka to i tak w tym czasie nie będę wstanie go zużyć.

 Ogólna Ocena 
5/6

 Jestem bardzo zadowolona z tego odkrycia i szczerze każdej z Was polecam spróbować.



33 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. to mój ulubieniec ostatnich dni ;)

      Usuń
  2. ooo krówkowy kolor,bardzo ładny :) te lakiery "klepsydry" są u mnie w sklepiku,przyjrzę się temu odcieniowi bliżej jak będzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zerknij i koniecznie łap póki jeszcze są ;)

      Usuń
  3. nie u kazdego taki odcien by pasowal ale u ciebie fajnie wyglada:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny ten toffik, uwielbiam takie kolory stonowane . Jest cudowny, szukałam u siebie ale nie ma ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukaj bo lakiery są warte swojej ceny...zakochasz się ;)

      Usuń
  5. Fajne takie capuccino, karmelek.

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ladny kolorek:)nie widzialam u mnie tych lakierow:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. IV kto szuka nie błądzi...będziesz zadowolona ;)

      Usuń
  7. skoda ze nigdzie ich nie widzialam, bo po takiej racenzji bym chetnie sprobowala:) zwlaszcza ze ostati lakier kupilam chyba w pazdzierniku oO

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz...w październiku??? Lakiery kocham coraz bardziej ;)

      Usuń
  8. Przyjemny toficzek :)Nigdzie nie spotkałam takich lakierów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nigdy o nich nie słyszałam, aż tu taka niespodzianka ;)

      Usuń
  9. mimo, że nie lubię odcieni brązu na paznokciach, ten wygląda bardzo przyjemnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żywo prezentuje się jeszcze lepiej ;)

      Usuń
  10. Lubie takie kolory, mam podobny z Golden Rose.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tyle tylko, że GR musisz machać 2 razy i schnie zdecydowanie dłużej. A w tym przypadku jedna warstwa jest idealne i po 5 minutach spokojnie możesz wrócić do swoich zajęć ;)

      Usuń
  11. fajny ten kolorek, dawno takiego nie miałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słodziak na osłodę tych chłodnych , paskudnych, zimowych dni ;)

      Usuń
  12. Pierwszy raz spotykam się z lakierem o tak krótkich terminie ważności. Większość lakierów można stosować przez 18-24 miesiące. Musiałabyś codziennie malować nim paznokcie u rąk i stóp, żeby zużyć go w trakcie 6 miesięcy. Skoro lakier jest tak nietrwały, to producent powinien sprzedawać go w buteleczkach o mniejszych pojemnościach...

    Podobają mi się jego właściwości, dlatego chętnie przyjrzę się tej serii lakierów. Jednowarstwowcami nigdy nie pogardzę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt...ja równiez spotkałam sie po raz pierwszy z tak krótkim terminem ważności ;(

      Usuń
  13. przyjrzę się i może kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolor piękny, ale rzeczywiście termin ważności zaskakujący. Ciekawe z jakiego powodu jest tak krótki...
    Pozdrawiam i z chęcią obserwuję,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe...moze trzeba by im się bliżej przyjrzeć ;)

      Usuń
  15. Lubie takie kolorki; wszystko można do nich dopasować i idealnie nadają się do każdego odcienia skóry; za to je kocham!
    Zapraszam: nastoletni-bunt.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to prawda i do kazdej stylizacji tez będa pasowały ;)

      Usuń
  16. O idealny kolor:) Zaczynam obserwować.:)

    OdpowiedzUsuń

Translate

 

Lubiani i obserwowani